niedziela, 22 października 2017

Planowa porażka z Barceloną

Malaga CF przegrała na wyjeździe 0:2 z FC Barceloną w spotkaniu 9. kolejki LaLiga Santander 2017/18. Tym samym Boquerones wciąż pozostają jedyną drużyną bez wygranej i z 1 oczkiem na koncie zamykają ligową tabelę.

Nie zmęczyli się dziś piłkarze FC Barcelony, którzy niewielkim nakładem sił pokonali przed własną publicznością Malagę 2:0 (1:0). Bramki dla gospodarzy zdobyli Deulofeu i Iniesta. Nie obyło się niestety bez kontrowersji, albowiem pierwszy gol Blaugrany nie powinien zostać uznany.

Zaledwie 112 sekund potrzebowali piłkarze Barcelony, by otworzyć wynik spotkania - Digne dograł do Deulofeu, a Hiszpan z kilku metrów trafił do siatki. Piłkarze Malagi natychmiast ruszyli w kierunku sędziego, reklamując, że piłka minęła linię końcową - jak pokazały powtórki, goście mieli rację, co do swoich pretensji, albowiem futbolówka wyraźnie minęła linię i gol nie powinien zostać uznany.

Pierwsza połowa spotkania na Camp Nou mocno jednak zawiodła, ponieważ tylko w akcji bramkowej mogliśmy obejrzeć celne uderzenie. Co więcej, był to jedyny strzał w ogóle, jeśli chodzi o próby gospodarzy w pierwszych 45 minutach. Piłkarze Malagi próbowali trzy razy, ale strzały te miały swoje odzwierciedlenie tylko w statystykach.

Barcelona przebudziła się dziesięć minut po przerwie, kiedy to Katalończycy zdobyli drugiego gola. W 54. minucie, płąski strzał Messiego wybronił jeszcze Prieto, ale dwie minuty później było już 0:2. Messi zagrał w pole karne do Iniesty, a po strzale Hiszpana, piłka odbita jeszcze od nogi próbującego interweniować Rosalesa zatrzepotała w siatce.

W 60. minucie swoją okazję miał jeszcze Luis Suarez, ale Urugwajczyk, który nigdy nie zdobył gola w meczach z Malagą, trafił tylko w boczną siatkę. Siedem minut później pierwszy celny strzał oddali Andaluzyjczycy, ale ter Stegen poradził sobie z uderzeniem Keko.

Kwadrans przed końcem spotkania doskonałą sytuację miał Luis Suarez - Sergi Roberto wystawił jak na tacy futbolówkę Urugwajczykowi, ale Suarez nie trafił w bramkę z kilku metrów. Chwilę później sytuacja mogła zemścić się po drugiej stronie boiska, ale po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niecelnie główkował Luis Hernandez.

W końcówce podopieczni Ernesto Valverde szukali jeszcze trzeciego gola - najpierw niecelnie uderzał Sergi Roberto, kilka minut później w bramkę nie trafił Paulinho, a w 89. minucie techniczne uderzenie wprowadzonego w drugiej połowie Brazylijczyka zdołał odbić Prieto. Szczęścia próbowali też goście, ale strzały Juanpiego i Castro wybronił ter Stegen.

opis przebiegu spotkania: primeradivision.pl

* pełna dokumentacja spotkania - tutaj

skrót spotkania - tutaj 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz