środa, 25 stycznia 2017

Relacja z FEN 15: Final Strike – zobacz, co miala do zaprezentowania 1 gala MMA w 2017

Za nami 1-wsza Polska gala MMA, jaka miała położenie w 2017 roku. Jak widać, będzie to niezmiernie namiętny rok, tym bardziej w odniesieniu do wiedzy na temat tego, iż przypuszczalnie gala UFC wkroczy w tym samym roku, jeszcze raz do naszego kraju!

Zostawiając jednak na bok UFC, przejdźmy do opisu gali FEN 15, jaka też odbiła się sporym echem nie tylko w Polsce, a też zgromadziła prawie ogół widzów na hali RCS. Oprócz tego, gala przykuła uwagę w najwyższym stopniu znanych zawodników sztuk walk, jacy bacznie przyglądali się własnym kolegom, występującym na tej gali.

Sponsorem gali były zakłady sportowe LvBet, jakiego mogliśmy poznać już w 2016 roku, albowiem od ponad pół roku, jest to marka czynnie działająca na obszarze naszego kraju, co pokazują takie eventy, na których nie może zabraknąć takowych graczy, jak LvBet.pl.

Niezależnie od pomocy tej firmy, mieliśmy okazję też pozyskać masę informacji na temat FEN u partnera LvBet, którym jest sportowy serwis informacyjny łączy nas piłka – jest on znany większości osób, choćby z uwagi na fakt, że prowadzone są na jego łamach blogi sportowców i analityków sportowych.


Efekty na FEN 15: Final Strike!

Konkurencją wieczoru był pojedynek K-1 do 77 kg: Paweł Biszczak, który pokonał Wojciecha Wierzbickiego przez niejednogłośną decyzję.

Oprócz tego, mieliśmy gratkę oglądać walkę MMA do 70 kg, którą wygrał Mateusz Głąb pokonując Leonida Smirnova poprzez poddanie (balacha), w kluczowej rundzie.

Kolejną, świeżą walką był pojedynek MMA, podobnie do 70 kg, w jakiej występował Mateusz Rębecki pokonując. Adama Golonkiewicza przez jednogłośną decyzję.

Jedną z następnych walk MMA, tym razem do 77 kg była walką, którą podejmował Albert Odzimkowski również pokonując Oskara Somerfelda przez jednogłośną decyzję.

Pozostałe walki wygrane były przez nazwiska takie jak: Kamil Gniadek, Marcin Naruszczka, Róża Gumienna, Riccardo Nosiglia, Wojciech Kazieczko.

Gala FEN 15 spotkała się z gigantycznym zaciekawieniem i uznaniem fanów sportów walk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz